: Menu Główne ::.
Strona Główna
Aktualności

Ranking Rzeczypospolitej 2009
Otwarcie Oddziałów
Dąb Ryszarda Kaszubskiego
Wizyta biskupa
Konkurs na Kontrakty Lekarskie 2009
Teleradiologia

Historia Szpitala
Apteka
Dla Pacjentów
Kontakt
Telefony

Ustawy

Zamówienia Publiczne

Poczta
 


Większość informacji dotyczących organizacji i zasad działania naszej placówki są umieszczone na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej

Liczba odwiedzin: 120634

: Wyszukiwarka ::.

 

Na co chorują alkoholiczki?

lek. med. Jerzy Kamiński
Ordynator Oddziału Terapii Uzależnienia od Alkoholu w Łukowie

Oto kilka faktów charakteryzujących kobiety z oddziału w Łukowie.

  1. Problem alkoholizmu w coraz większym stopniu dotyczy kobiet, a cyfry z upływem lat mają tendencje wzrostowe. Na początku lat 90. odsetek kobiet leczonych w oddziale nie przekraczał 5-6%, podczas gdy w 2004 roku wyniósł 18.3% wszystkich leczonych.
  2. Pod względem wykształcenia kobiety z łukowskiego oddziału wyglądały tak: wyższym wykształceniem legitymowało się aż 25%, średnim 44%, zawodowym 20% i pod stawowym lub niepełnym podstawowym 11%. Tak więc, przeważają kobiety bardzo dobrze i dobrze wykształcone.
  3. Wśród naszych pacjentek leczonych w roku 2004 bezrobotnych było 40.2%, pracujących 37.3%, rencistek i emerytek 15.2%, studentek 4.3%, uczennic 3%.

        Od wielu lat obserwuję, że u kobiet przechodzących terapię występują liczne schorzenia, zarówno somatyczne, jak i psychogenne, które towarzyszą chorobie alkoholowej. Postaram się opisać te pojawiające się najczęściej, porównując je do schorzeń mężczyzn alkoholików.
Znamienne jest to, że olbrzymia większość naszych pacjentek jest podwójnie uzależniona: praktycznie wśród kobiet nie spotykamy czystego uzależnienia od alkoholu, co dużo rzadziej obserwuje się u mężczyzn. Jako współwystępujące przeważają uzależnienia od leków, a wśród nich królują uspokajające, przeciwlękowe i antydepresanty. Pewna część pacjentek nadużywa także leków przeciwbólowych oraz eksperymentuje z marihuaną lub amfetaminą.
        Częstokroć kobiety uzależnione od alkoholu funkcjonują w ten sposób, że nigdy lub prawie nigdy nie są wolne od działania substancji chemicznych. Kiedy przestają pić, najczęściej przyjmują leki uspokajające czy antydepresanty, na przykład benzodwuazepiny lub inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (relanium, xanax, prozac). Funkcjonowanie w takich cyklach u mężczyzn występuje dużo rzadziej.
        U kobiet uzależnionych od alkoholu bardzo szybko obniża się wydolność fizyczna, łatwo się męczą, wysiłkowi fizycznemu towarzyszy nadmierne pocenie się, uczucie kołatania serca, jego szybkie bicie czy brak tchu. Jest to chyba jednym z powodów wyjaśniających, dlaczego kobiety unikają zajęć ruchowych i porannej gimnastyki, co obserwujemy w naszym oddziale. Statystycznie wśród ogółu leczonych u nas pacjentów kobiet jest pięć razy mniej, ale to one częściej przychodzą do lekarza z prośbą o zwolnienie z porannej zaprawy i zajęć wychowania fizycznego.
        Częściej i w młodszym wieku niż mężczyźni pacjentki-alkoholiczki mają podwyższone ciśnienie tętnicze, występują u nich zaburzenia rytmu serca pod postacią ekstrasystoli komorowych bądź nadkomorowych czy napadowego migotania przedsionków. Nie obserwowaliśmy natomiast wśród naszych pacjentek występowania kardiomyopatii alkoholowej i jawnej niewydolności krążenia, co u pacjentów alkoholików zdarza się stosunkowo często. Należałoby wiązać to z faktem, że kobiety generalnie wcześniej trafiają na leczenie i okres toksycznego działania alkoholu na poszczególne narządy, w tym na serce, jest zdecydowanie krótszy i nie dochodzi jeszcze do toksycznego uszkodzenia komórek mięśnia sercowego.
Zdecydowanie rzadziej niż u mężczyzn obserwujemy występowanie choroby wieńcowej serca, mimo że niedokrwistości występują u kobiet alkoholiczek o wiele częściej. Wiąże się to głównie z niedoborem żelaza, który jest tracony chociażby w czasie miesiączek, ale - i z powodu nieregularnego odżywiania i niewłaściwej diety - ubytki te nie są uzupełniane.
        Wiele spośród pacjentek oddziałów odwykowych skarży się na przewlekły kaszel z odkrztuszaniem śluzowej, bądź śluzoworopnej plwociny. Najczęściej rozpoznajemy przewlekłe zapalenie oskrzeli lub przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). Niestety w kilku przypadkach rozpoznaliśmy świeżą gruźlicę płuc. Myślę, że obserwacja ta jest dosyć ważna, gdyż w powszechnym odczuciu gruźlicy w Polsce nie ma i lekarze nie są nastawieni na myślenie diagnostyczne w tym kierunku. W rzeczywistości w ostatnich latach obserwujemy nawrót tej ciężkiej choroby, zwłaszcza wśród ludzi niedożywionych, osłabionych, z obniżoną odpornością. Nie trzeba nikogo przekonywać, że alkoholicy do tej grupy należą.
        Stosunkowo często u naszych pacjentek występuje choroba wrzodowa dwunastnicy i owrzodzenie żołądka. Wydaje się, że nieregularny tryb życia, nieregularne odżywianie oraz samo nadużywanie alkoholu sprzyja dużej ilości owrzodzeń żołądka i dwunastnicy u kobiet-alkoholiczek. Schorzenia te są typowymi chorobami psychosomatycznymi. Myślę, że ogromną rolę w patogenezie tej choroby u alkoholiczek odgrywa przewlekły stres i nieumiejętność radzenia sobie z nim, co jest powszechne u uzależnionych.
        W moim przekonaniu - a mówię to na podstawie wieloletnich obserwacji kobiety uzależnione znacznie częściej niż nieuzależnione od alkoholu mają dolegliwości bólowe jamy brzusznej w obrębie miednicy małej, spowodowane różnego rodzaju stanami zapalnymi dróg rodnych. Występują więc stany zapalne pochwy o bardzo różnej etiologii, począwszy od zmian grzybiczych, a kończąc na rzęsistku pochwowym (trichomonas vaginalis), którego obecność bardzo często wykrywamy u naszych pacjentek nawet przy rutynowym badaniu moczu. Obecność nadżerek części pochwowej szyjki macicy to niemal reguła u pacjentek ze stanami zapalnymi pochwy. Równie często przyczyną bólów brzucha są stany zapalne jajników, które utrudniają koncentrację na terapii uzależnienia i są jednym z najczęstszych powodów konsultacji ginekologicznych.
        Z dostępnej literatury wynika, że kobiety alkoholiczki ze względu na stosunkowo częste przygodne, nierzadko wymuszone i niechciane stosunki seksualne są narażone na choroby weneryczne czy zakażenie wirusem HIV. Dlatego pewnym zaskoczeniem może być fakt, że na ponad 700 pacjentek, które były na terapii w Łukowie, tylko u dwóch stwierdziliśmy dodatni wynik WR, a przecież to badanie wykonujemy rutynowo u wszystkich pacjentów. Wielokrotnie na prośbę naszych pacjentek wykonywaliśmy testy w kierunku HIV, ale na szczęście u żadnej nie było wyniku dodatniego.
        U mężczyzn alkoholików nie obserwowaliśmy wyraźnie częstszego niż u pozostałych pacjentów występowania infekcji dróg moczowych. Inaczej sprawa wygląda u kobiet-alkoholiczek, które często były leczone z powodu ostrych, często nawracających stanów zapalnych pęcherza moczowego i cewki moczowej. U części z nich występowały także stany zapalne nerek pod postacią ostrego lub przewlekłego odmiedniczkowego zapalenia nerek.
Ważny problemem, który występuje u kobiet odbywających terapię w naszym oddziale są zaburzenia miesiączkowania i związany z tym lęk przed niechcianą ciążą. Nadużywanie alkoholu bardzo często powoduje zaburzenia hormonalne zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. U nich najczęściej manifestuje się to nieregularnymi miesiączkami, czasami wtórnym brakiem miesiączki. Jest to źródłem dodatkowego stresu, często podyktowanego także obawą o istnienie niechcianej ciąży. Czasami konsultacja ginekologiczna i wykonanie próby ciążowej rozwiewają te wątpliwości, ale w wielu przypadkach okazuje się, że pacjentki są w ciąży, której przed podjęciem terapii nie podejrzewały. Jest to źródłem wielu dodatkowych problemów, także natury psychologicznej, a w kilku przypadkach było to także powodem przerwania terapii.
        Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, nadużywając alkoholu, narażają się na występowanie szeregu zaburzeń i schorzeń. Alkohol etylowy w niektórych przypadkach jest jedynym czynnikiem wywołującym daną chorobę, na przykład kardiomyopatię alkoholową czy alkoholową marskość wątroby. W innych, jak na przykład w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy czy nadciśnieniu tętniczym, picie alkoholu w nadmiernych ilościach sprzyja powstawaniu choroby lub przyspiesza jej rozwój. Część schorzeń, spowodowanych nadużywaniem alkoholu, występuje jednakowo często u mężczyzn i u kobiet. Istnieje jednak pewna specyfika przebiegu niektórych chorób u kobiet: jedne występują częściej i mają u nich cięższy przebieg, inne odwrotnie.
        Myślę, że aktualnie w lecznictwie odwykowym zbyt małą wagę przywiązuje się do diagnostyki i terapii schorzeń somatycznych, koncentrując się jedynie lub głównie na oddziaływaniu psychoterapeutycznym. W wielu przypadkach jest to przyczyną niepowodzeń terapeutycznych, gdyż pacjent czy pacjentka, cierpiąc z powodu na przykład choroby wrzodowej żołądka, nie jest w stanie skoncentrować się w pełni na terapii uzależnienia. Dlatego niezmiernie ważne jest, aby w procesie diagnozowania pamiętać nie tylko o diagnozie problemowej, ale także o rozpoznawaniu dolegliwości somatycznych.

 

Czas generowania strony: 0.378 s